Czy pozwolisz mi towarzyszyć sobie w drodze po zdrowie?”

Miałam 16 lat gdy w szpitalu umierała na raka piersi moja Babcia Natalia. Byłam w szpitalu, patrzyłam przerażona jak siedząc całą dobę na łóżku – w bólu, bezsilności, w wyczekiwaniu ulgi, z ręką opuchniętą jak balon po stronie wyciętych węzłów chłonnych. Czekała, trwała…odeszła….

Wiele lat temu nie miałam bladego pojęcia jak pomóc mojej Babci, czy to w ogóle było możliwe. 

Tak wiele lat minęło i dziś wiem, że taka pomoc, wsparcie, obecność jest możliwa  i jest konieczna – wbrew wielu obiegowym opiniom, że nie wolno „dotknąć” takiego pacjenta.

Diagnoza onkologiczna jest dla każdego człowieka szokiem i niedowierzaniem.

Zmagając się z diagnozą, procedurami, lękiem, trudami leczenia, niezrozumieniem, obojętnością czy strachem otoczenia każdy pacjent chce zachować pewien stan normalności sprzed choroby, który pomoże przetrwać okres leczenia, doda nadziei i otuchy, uspokoi, zrelaksuje, pomoże ustalić na nowo stan równowagi potrzebny do efektywnego leczenia.

Jestem po to by wspierać kobiety chore na raka.  Pomagam w dochodzenia do zdrowia, chcę by miały takie miejsce, gdzie mogą się zrelaksować, bym mogła dać wytchnienie, ukojenie  skórze zmagającej się z przyjmowaniem chemii czy naświetlaniami. Zabiegi, którymi mogę obdarować te Wspaniałe Kobiety  działają i na ciało i na ducha, poprawiają nastrój, obdarzają skórę czułym dotykiem, przywracają ciału równowagę. Te Kobiety w czasie swojej walki potrzebują wiele odwagi i  determinacji. Choroba nie może im odebrać piękna i kobiecości.

Niewiele jest takich miejsc w Polsce, gdzie certyfikowani onkoterapeuci wiedzą jak zatroszczyć się o suchą, łuszczącą się, wrażliwą, tkliwą, zapalną skórę  a gabinety kosmetyczne i gabinety masażu odmawiają przyjęcia.

Fundacja Spa for Cancer pokazuje taki kierunek. Prezes Anna Hencka Zyser nauczyła mnie jak dotykać, masować, pielęgnować pacjentki, oddać im serce, swoje ciepłe dłonie, czas, spokój, zdobywać zaufanie, gdy pozwalają dotknąć miejsc po operacji, których same obawiają się dotykać .

Jakim przeżyciem dla mnie było wymasowanie ciała Beaty, która jest po amputacji obu piersi, jak Karolina usnęła w czasie masażu a na jego koniec jej ciało uwolniło tyle emocji.

Jestem certyfikowanym terapeutą, masażystą onkologicznym – chcę pomagać, towarzyszyć w drodze do zdrowia, przypominać o kobiecości, którą często przytłacza diagnoza.

Agnieszka Podołowskaczy pozwolisz mi towarzyszyć sobie w drodze po zdrowie?”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *